piątek, 5 grudnia 2014

Pikowanie

Pikowanie (fr. piqué, czyli ukłucie) tkanin polega na zszywaniu dwóch tkanin, przedzielonych dla ocieplenia, miękką, grubą wełną, bawełną lub innym materiałem. Ma to głównie na celu równomierne rozłożenie materiału ocieplającego, daje też pewne możliwości dla artystycznego projektowania i wykonania tkaniny (pl.wikipedia.org).

Tak dziś będzie post o pikowaniu. Moja przygoda z ta techniką zaczęła się, tak na prawdę, parę miesięcy temu. Wtedy to na http://www.pinterest.com/ zaczęłam gromadzić różne ryciny i zdjęcia sukni z XVIII wieku. No i były tam tez oczywista pikowane.

Jakiś miesiąc temu klamka zapadła - tez chce mieć pikowana spódnicę. Mam maszynę więc sobie wypikuję! Ale niee. Maszyna nie ma odpowiedniej stopki i ściegu (bo to stary łucznik), a dokupić się nie da chyba, że z cała maszyna. Ale skoro w XVIII wieku pikowali ręcznie to i ja dam radę. Wybrałam wzór -

1795, France - Petticoat - Silk, cotton



Następnym schodem był materiał, oczywiście jak chce konkretny kolor to nigdzie takiego nie ma. Ale od czego są koleżanki. Szast prast i 3m bawełny był już u mnie.dokupiłam 3 metry watoliny (mało reko ale tania była i do tego biała) oraz 3m podszewki bawełnianej. Pozszywałam (w czym mój koteł mi nie pomagał) i mam. Wzór nanoszę mazakiem, który blaknie z upływem czasu.

1/8 dolnego paska za mną
Czas na lustrzane odbicie

Szybko idzie


Pierwsza połowa szła mi dosyć długo bo prawie tydzień. Był to czas raczej nauki i sprawdzania technik. Druga polowa idzie znacznie szybciej, zdjęcia przedstawiają dzień pracy. I jeszcze taki bonus:


Gdzie jest kot?

Do zobaczenia ;)